Myśl o utworzeniu zespołu muzycznego o nazwie Break Ice natchnęła Wojtka 23.04.2008 roku o godzinie 19:34  Pomyślał on wtedy... dlaczego nie bawić ludzi, robiąc coś co najlepiej się potrafi, a więc muzyką. Tak też się stało... Niewiele myśląc skontaktował się z grupką przyjaciół Stefanem i Klaudią, aby podzielić się z nimi tą radosną nowiną. Propozycja spodobała się i od razu została przyjęta. Nie pozostało wtedy już nic, jak tylko brać się ostro do roboty, by nieść radość wszem i wobec...

 

Klaudia

Jest najpiękniejszą częścią naszego zespołu ;D Przygodę ze śpiewaniem rozpoczęła w gimnazjum występując w zespołach instrumentalnych, a także w chórach [!]. A wszystko zaczęło się tak - kiedyś za głośno śpiewała, chodząc po szkolnych korytarzach i ktoś pomyślał, że ten donośny głos trzeba wykorzystać. I tak się stało. Skończyła prywatną szkołę wokalną, gdzie śpiewała, tańczyła i skakała przez przeszkody:) Brała udział w wielu koncertach, musicalach a także festiwalach piosenki. Obecnie pracuje również z innymi muzykami tworząc projekty w najbardziej ulubionej kategorii jaką jest blues. Poza tym w wolnych chwilach studiuje psychologię na UMCS w Lublinie.

 

Wojtek

W wieku 13 lat został organistą, co kontynuuje do dziś dnia. Obecnie jest studentem kierunku Edukacja Artystyczna w Zakresie Sztuki Muzycznej na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Ma za sobą przygodę ze Szkołą Muzyczną II stopnia im. Tadeusza Szeligowskiego w Lublinie w klasie puzonu. Od kilku lat gra na tym instrumencie w grupie Big Band z Biłgoraja. W 2009 roku został kapelmistrzem Tarnogrodzkiej Orkiestry Dętej, gdzie sprawuję tę funkcję do chwili obecnej, zdobywając liczne nagrody w Przeglądach Orkiestr Dętych. Poza tymi zespołami udziela się w wielu lokalnych projektach, wspierając swoją wiedzą i umiejętnościami. Nie są mu obce instrumenty klawiszowe, dętę, strunowe i perkusyjne. Wydobędzie dźwięk ze wszystkiego co tylko takowy wydać może.

 

Staszek

Mając 8 lat rozpoczął swoją przygodę z muzyką.Jednak nie miał wielkiego zapału do instrumentów klawiszowych i z różnych powodów ją zakończył. Kilka lat temu na stałe zajął się z muzyką, zwiększym niż przed laty zapałem. Wstąpił do orkiestry dętej gdzie zdobywał umiejętności gry na sakshornie tenorowym. Jak się później okazało to nie był jego instrument, zdradził go dla tuby basowej. Od kilku lat jest pierwszym basistą Orkiestry Dętej w Tarnogrodzie. Dlatego też w zespole obstawia on gitarę basową, gdyż te rytmy są mu bardzo bliskie.

 

 

Steven

Można rzec, że urodził się z gitarą w dłoniach. Absolwent  Szkoły Muzycznej w Rzeszowie. Wybredny, jeśli chodzi o sprzęt i błędy w czasie grania jakiegokolwiek utworu. Pomysły na aranżacje często są trafem w "10". Nie zna słowa "niemożliwe". Słysząc utwór, którego nie zna, bierze do ręki gitarę i uderzając kilka razy w struny, gra bez żadnego przygotowania... Czy to niemożliwe? Instrumenty strunowe nie stanowią dla niego żadnego problemu.